Gdzie kończy się szczerość,
tam się napewno zaczyna samotność
W świecie, gdzie życie tak naturalnie łączy się z życiem, gdzie kwiat nawet w powiewie wiatru łączy się z innymi kwiatami, gdzie łabędź zna wszystkie łabędzie, tylko ludzie budują sobie samotność.
Słowo
Wszyscy je posiadamy
lecz tak niewielu z nas
potrafi dać je innym
Słowo
Wszyscy na nie czekamy
lecz tak niewielu z nas
potrafi stwarzać świat
Stoję
podmuchem wiatru otulona -
Przewijam ciszę
Lekko biegam ulicami mego miasta Niebo ciągle niebieskie przez niebieskie okulary Sukienką uwodzę wiatr i wszystkie codzienności Nie pragnę - nie dostaję Nie czekam - i nie tęsknię Nie szukam - po co tracić czas I tylko wkładam każdej nocy Różowe zatyczki do uszu Żeby nie słyszeć przez sen Drżącego krzyku samotności
Oto jest chwila bez imienia
drzwi się wydeły i zgasły
Nie odróżnisz postaci w cienia
w huku jak w ogniu jasnym
Wtedy krzyk krótki zza ściany
wtedy w podłogę-skałą
i ciemność płynie jak z rany
i w łoskot wozu-ciało
Oto jest chwila bez imienia
wypalona w czasie jak w hymnie.
Nitką krwi jak struną - za wozem
wypisuje na bruku swe imię.
smocza-hodowla | lchthys | edytka-koffanie | pingpong | wysocki | Mailing